Posts Tagged ‘sztuka gówna’
Waszyngton arm a gedon.
Wiersz ten do waS adresuję
wy durni chujowie
chichoczące Zosie
marni krytykowie
Jam poezji wsze tajniki
był zapisał we swej głowie
a poznałem je wraz z mnichy
w świętym mieście – Częstochowie
,
podobnie jak inni poezji wieszczowie,
w dzień wchodziłem w spacer,
w noc wchodziłem w rowie.
Znam się dobrze na Jezusie,
jego starej i pokucie.
Znam się także na Borucie,
który mieszkał niegdyś w hucie.
- Już nie mieszka? Czemu?
- Uciekł.
- Dokąd?
- gdziekąd, wprost do hela.
- hmm, do Hela? w… O! pała…
- Tak. Miłością wielce pała. Dość siarczysta. Ciut za mała.
- tudzież Hela co niedziela do menelA już nie strzelA?
- AjFon, wąsy trochę żela.
- jebać zatem czarci pagon!
- świder, wicher, chrust, pentagon
- żargon, bekon, zapłon, zwierzę.
- a w co wierzysz?
- w Polskę wierzę!
JEZUS PRZYJDZIE NA ROWERZE
.
/ Może ze mnie chuj i cham! No. Bo – Roota przejmę sam! /!
Pindol
Szczawiem pindol maskowany…
więc…
… a zatem
(...)
yhmm [jebany!] …
(...)
[o żesz kurwa!]
(...)
[żesz o rany!?!]
wiersz ten pięknie w-haftowany
w mego mózgu cztery ściany
Hi-Cior!
co się nie narodził
a już został zapomniany
Zacny ze mnie mistrz śmietany.
Przezabawny, cwany, gładki,
trochę gęsty, trochę rzadki.
.
Do Wielkiego Meteora
Zakończ projekcję tej zimy
Bo Cię kutasie zwolnimy!
Ciepłoh
piko-wata z nogą w tywie
wiotką matę w niebo wpiekło
ktoś się ślizgnął
coś wyciekło
…
znó(u)w(f) usłyszę szept zapadki
“zdebugować winnyś szmatki”
a w bocianiej wytrawiarce
konflikt znamionowej natki
period (w pyte!) cykać sto trzydziestym zaczął vatem
wnet ujrzałem z buch -em bat -em
tajemniczą mroczną
postać
(…)
czy poleżeć?
Polityki
to som takie
głupie chujcy,
demagogi.
powyrywać im trza nogi,
pokasować im trza blogi,
powykrajać im wontroby,
gdyby nie ten
wtedy kto by?
Bzdziongwator
Kubuś Puchatek / Ursus Niedźwiadek.
i pan Henio informatyk
i pan informatyk Władek
pełno w świecie tych zagadek.
Cała prawda o tych, co gówno w(jedzą) i gównem karmią.
/* mowa o tym chuju z PiSu, który wąchy ma do kolan */
chuje chuje chuje chuje wąchy chuje chuje
chuje wąchy chuje chuje wachy chuje chuje
(oraz ten, co ma wąs, jak go widzę – VOMIT! Protestuję, nie życzę sobie [to KURWA! działa tak jak film o sraniu - a takich w telewizji nie ma!!!], to nie żart, chcę by on go obciął, kurwa mać – to nie jest kategoria obciach [oni w tej domyślnie], to jest kategoria “zetnij to bądź przytnij, bo wzbudzasz obrzydzenie wsród tych DLA KTÓRYCH PRACUJESZ!!! [choc wy mówicie RZĄDZISZ]! To nie żart a protest! Estetyka… To kurwa nie jest śmieszne, acz jest niechigieniczne… Skąd wiedzieć mam czy prawdę mówisz [BUHAHAHA - srawdę, chujawdę], skoro nie widzę twoich ust! PROTESTUJĘ! Rozumiem – polski wąs to pagon. Ale przecież Napoleon to dziś tylko trunek! Okaż sczyptę szacunku i przytnij to bagno! Przecież i tak wśród prawdziwych polaków będziesz admirałem.
Szacunek do ludzi wszyscy solidarnie osrywacie! Twoje to coś: (broda-to-czy-wąs) to dla odmiany Twój prywatny brak szacunku dla naszych żołądków…
Nie żartuję! Boję się włączyć telewizor, by przypadkiem nie zobaczyć tego co tobie dodaje pewnie prestiżu a mnie odbiera apetyt.
Pani Bógosław
Pan Bóg wszystkich ludzi widzi.
A ci, których nie widzi
(…)
to Żydzi.
/* byłem premierem – jestem poetą. potem będę goździkiem, a może lornetą */
Oj byłbym zapomniał
(skleroza. O Jezu!)
Bardzo chciałbym kiedyś zostać
Słojem pełnym majonezu.
RE:
Jeśli prawdą jest co piszesz,
panie kiedyś kurwa gładki,
może raczysz mnie oświecić,
com wpierdolił do sałatki.
Kiedy nie-lojal, wtedy nie-radość.
Jak nie uduszę – potnę w talara.
Szpetna sałatka – specjalna kara.
(Klatka? serwatka? lewe oko? Matka!
a może…
bigos? betoniarka? jezioro? piwnica?
jurand? akwarium? świerki? lutownica?
/ dr Pani Kaczysław! /
RE: re
Każdy szefa pomysł,
szczerze mnie zachwyca..
ale nie jezioro, na świętego cyca.
Za to OKO
jest
SPOKO!
czołem dotknę stóp sąsiadki
pozdrowienia!
/ Nie-pan kiedyś gładki. /
Jam Spajder
Tani panowie i drogie panie!
Hasło na dziś?
Odparowywanie!
Temu zaś, co wątpi w ufonauto manię
Jeszcze dziś magnokraft
Stanie!
się coś złego!